|   STRONA GŁÓWNA  |   STOWARZYSZENIE  |   KRONIKA WYDARZEŃ  |   GALERIA  |   LINKI  |   KONTAKT  |  

HISTORIA, ZABYTKI
PLAN MIASTA
MUZEA, GALERIE
HOTELE, PENSJONATY
RESTAURACJE, BARY
TURYSTYKA


Google PageRank Checker
Aktualnie na stronie:
8 gości


KOMUNIKATY
ARTYKUŁY
WIDOKÓWKI
FILMY
SKLEPIK
NEWSLETTER
DOWNLOAD
KSIĘGA GOŚCI
WYSZUKIWARKA
KONTAKT
ADMINISTRACJA




AKTUALNOŚCI
Na 117. urodziny z mapą Brunona do Drohobycza • 14-07-2009

Tym razem „Niecodziennik Biblioteczny” obchodził 117. urodziny najbardziej znanego na całym świecie Drohobyczanina w jego rodzinnym mateczniku. Podróż niezwykła i szybka. Odnogi czasu ukradzione na granicy nie miały znaczenia, ani tym bardziej pokonane kilometry. Program pobytu wyznaczył sam dzień 12 lipca.

Najpierw pobyt u Pana Alfreda Schreyera, najbardziej medialnego ucznia Brunona Schulza z Państwowego Gimnazjum im. Króla Władysława Jagiełły. Jego nauczycielką w Prywatnym Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza była Józefina Szelińska, oficjalna narzeczona Schulza. To na jego świadectwach z tej szkoły widnieje jej podpis jako wychowawczyni. Tutaj rozpoczęła się drohobycka promocja mapy „Bruno Schulz i Drohobycz”. Goście z Polski przyjechali do Alfreda Schreyera specjalnie na czas urodzin wielkiego artysty i pisarza: Zbyszek z Tomaszowa, Ania z Warszawy oraz inni młodzi, sympatyczni. Mapę przyjęli z radością. Na „visus” – bardzo się podobała. Na recenzje trzeba będzie poczekać.

Kolejne miejsce to dom Pani Poli Urbanowicz-Kligler – konsultantki w sprawie schulzowskiej mapy. Jej mąż, Artur Kligler, udzielał pomocy Jerzemu Ficowskiemu przy schulzowskich „penetracjach”. Pani Pola była bardzo wzruszona, że mogła oglądać owoce swoich „wskazówek topograficzno-biograficznych” i że autorskie egzemplarze zostały jej dostarczone osobiście. Schulza pamiętała z czasów, gdy pracowała na drohobyckiej poczcie.

Teatr „Alter” to przede wszystkim młodzi aktorzy (studenci z miejscowego uniwersytetu), inspirowani poetycką prozą „Sklepów cynamonowych” i „Sanatorium pod Klepsydrą” (wystawili m.in. spektakl „Schulzland”). Dzień 12 lipca to dla nich święto szczególne – dorobili się własnej galerii. Jednak promocja mapy miała miejsce w scenerii schulzowskich klimatów, zanim uroczyście otwarto tę artystyczną placówkę.
Kolejne miejsce promocji to samochód piszącego te słowa (padał deszcz), a adresatem był Zenon Filipow, kolekcjoner drohobyckich pocztówek (także ich wydawca) i pamiątek. Filipow to miejscowy regionalista, turysta (przeszedł góry w b. ZSRR od Karpat po Kamczatkę), współautor wielu publikacji. Niedawno był w Lublinie jako fotograf w ramach projektu Stowarzyszenia Festiwal Brunona Schulza: trzech fotografów z Lublina swoim obiektywem podglądało Drohobycz, on zaś uwieczniał Lublin i Kazimierz. Pokłosiem tych fotograficznych poszukiwań będzie niedługo wspólna wystawa.

Następne spotkanie: na rynku dwaj zmęczeni turyści rowerowi ze Szwajcarii, którzy mapę przyjęli z zachwytem. Zrobiła na nich wrażenie, podobnie fakt, że wpadłem do Drohobycza na chwilę, by tam uczcić „geburstag” pisarza. Uznali mój wyczyn przejazdu przeszło 650 km za niebywały, choć sami przyjechali na rowerach i to ze Szwajcarii.

Kolejni uczestnicy promocji mapy wybierali się właśnie do Lublina. To Jakov Goldberg, administrator Synagogi Wielkiej w permanentnym remoncie i Jurij Gaszczak, autor zdjęć do filmu „Skrzyp spalonych schodów – Powrót” o lubelskim malarzu, Bartku Michałowskim. Promocja mapy odbyła się w biegu „samochodowym” w klimacie adekwatnym dla mapy..., czyli w drodze...

Nieopodal Ratusza (za prezydentury Rajmunda Jarosza (1932-37) w jego gabinecie wisiały prace Schulza, a w czasie wojny zwisał z wieży magistratu namalowany przezeń wielki portret Stalina) spotkałem Józefa Karpina – przewodniczącego miejscowej gminy żydowskiej. Jego reakcja na mapę: „Jerzy, jesteś maładiec”. Potem już szedł z rozłożoną mapą i wodził oczami. Jego radość z tego, co zobaczył, nie miała końca.
Lonię Goldbera, miejscowego dziennikarza, promocja mapy zastała śpiącego – nie dziwota, był to niedzielny poranek. Po raz kolejny Schulz zaskoczył drohobyczanina. Żurnalista wyszedł przed dom w szlafroku, wziął mapę i poszedł kontemplować tę kartograficzną „wichurę”.

Ostatnim miejscem promocji była cerkiew p.w. św. Jura, która stoi na wzgórku, jak trzy „baby” w rozłożystych sukniach. Tu konserwator Lewko, z uśmiechem na twarzy i podziwem, przyjął tę kartograficzną-biograficzną publikację o Schulzu. Powiedział przy tym, z żalem: „Szkoda, że nasi milionerzy nie mają dobrego ducha pomocy, by wesprzeć nasze cerkwie swoimi pieniędzmi, by je konserwować”. Do tego trzeba nie tylko pieniędzy, ale też pasji i oddania się sprawie.
Tak więc mapa Brunona Schulza żyje już swoim życiem. Promocja w Drohobyczu była dopełnieniem jej publikacji. Ponoć pracę nad jej tłumaczeniem na język ukraiński ruszyły pełna parą.


„Bruno Schulz i Drohobycz”
Wydawca:
Miejska Biblioteka Publiczna im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie
Dyrektor: Piotr Tokarczuk
Ul. Peowiaków 12
20-007 Lublin
www.mbp.lublin.pl
www.niecodziennik.mbp.lublin.pl

Koncepcja, fotografie, opracowanie mapy, projekt okładki – © Jerzy Jacek Bojarski, 2009
Opracowanie kartograficzne – Sławomir Mielnik

Na okładce: Portret potrójny Brunona Schulza, namalowany przez Zenona Waśniewskiego (Zakopane, 1935), repr. dzięki uprzejmości Pani Florentyny Radwańskiej


Teksty:
Czym jest mapa? – Małgorzata Kitowska-Łysiak
Drohobycz i Bruno Schulz – Grzegorz Józefczuk
„Bezimienna i kosmiczna” mapa Drohobycza według Brunona Schulza – Wiera Meniok
Legenda – Jerzy Jacek Bojarski

Współwydawca:
Stowarzyszenie Festiwal Brunona Schulza, Lublin

Współpraca wydawnicza:
Polonistyczne Centrum Naukowo-Informacyjne im. Igora Menioka, przy Państwowym Uniwersytecie Pedagogicznym im. Iwana Franki, Drohobycz

Konsultacje:
Włodzimierz Kiecuń, Jerzy Maria Pilecki, Alfred Schreyer, Apolonia Urbanowicz-Kligler

Nakład 500 egz.,
w tym 117 ręcznie numerowanych

Jerzy Jacek Bojarski


autor: ola | skomentuj (1) | drukuj


BRUNO SCHULZ
(1892-1942)
ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ

Plakat III Festiwalu
Brunona Schulza





















Copyright © 2008 Studio Art & Design. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by GUEST CMS